wt.. kwi 23rd, 2024

Posiadacze soczewek kontaktowych czy też osoby po laserowej korekcie wady wzroku nie mają tego problemu, jednak my – właściciele okularów – zdecydowanie uwielbiamy dbać o czystość naszych drugich par oczu, a także o nasz własny komfort psychiczny, który w dzisiejszych czasach jest niezwykle ważny. Definitywnie nie ma niczego gorszego od tłustych, widocznych śladów palców na środkach szkieł, zaschniętego podkładu i pudru na nanośnikach, kurzu na oprawkach czy wetkniętego piasku między zawiasy skrzydełek, czy w specjalne stworzone wyżłobienia, a do tego dochodzi strach o zarysowanie jednej z kilku dostępnych na rynku powłok bądź nieumiejętne doczyszczenie wybranych, trudnodostępnych elementów. Jak więc dobrze wyczyścić okulary korekcyjne, by te pozostały nienaruszone na długo, a jednocześnie nie zniszczyć szkieł i materiału, z którego stworzone zostały oprawki?

Najważniejsze to dobrać odpowiednie produkty do naszych okularów korekcyjnych

Pamiętajmy, by nie czyścić okularów korekcyjnych suchymi materiałami takimi jak: papier toaletowy, koszulka bądź inny skrawek naszego ubrania czy też ręcznik kuchenny – mogą one bowiem zarysować powierzchnię naszych szkieł, a przy tym nie są wystarczająco skuteczne. Nie używajmy także mokrych chusteczek do dłoni bądź chusteczek dla niemowląt, które mogą pozostawić ciężkie do doczyszczenia smugi i plamy. Absolutnie zabronione jest także używanie płynów do mycia okien i szklanych powierzchni, płynów do spryskiwaczy samochodowych bądź żeli antybakteryjnych do rąk, które mogą naruszyć i dogłębnie zniszczyć powłokę oleofobową, antyrefleksyjną, hydrofobową, utwardzającą czy fotochromową. Zamiast wspomnianych sposobów użyjmy:

  • przeznaczonych do tego zadania ściereczek wielokrotnego użytku z mikrofibry, których delikatne włókna nie zniszczą żadnej powłoki, a przy tym wyczyszczą powierzchnię lepiej niżeli materiał niepewnego pochodzenia lub papier,
  • specjalnych płynów, które świetnie sprawdzą się do użytku domowego, a postawione w widocznym miejscu z pewnością będą często wykorzystywane i na pewno o nich nie zapomnimy w trakcie dnia,
  • a także nawilżanych chusteczek tylko i włącznie przeznaczonych do tego zadania, które będą idealnym wyjściem i game changerem podczas spaceru po parku, dalekiej podróży rowerowej czy kiedy po prostu zapragniemy wyczyścić nasze okulary w trakcie wykładu na uczelni lub przerwy w pracy. 

Pamiętajmy, by kupować ww. wymienione produkty z polecenia naszych okulistów lub pracowników sklepów optycznych, którzy lepiej niż my znają się na dbaniu o okulary. Możemy również zadać pytanie na stronie https://optyk-klank.pl/givenchy/, a tamtejsi konsultanci z wielką przyjemnością pomogą nam w wyborze odpowiednich – nie tylko okularów! – płynów czy ściereczek, które nie zniszczą naszych szkieł. 

Jak dbać o okulary korekcyjne prostym, a do tego domowym sposobem?

Najlepszym i zaufanym, domowym sposobem na doczyszczenie na błysk naszych okularów korekcyjnych jest użycie niewinnego protipu naszych mam i babć – zwykły, aczkolwiek delikatny płyn do mycia naczyń oraz bieżąca, letnia woda z kranu kuchennego to duet, który pomoże nam w momencie, gdy pod ręką nie mamy specjalnego płynu do okularów bądź mokrych chusteczek. Pamiętajmy tylko o dokładnym wysuszeniu naszych szkieł oraz oprawek ściereczką z mikrofibry, która nie zniszczy powierzchni, a także o zakręceniu wody! 

Jak zachować czystość naszych okularów na dłużej?

Pamiętajmy o ich częstym czyszczeniu, ponieważ to pozwoli wyrobić nam niegroźny nawyk, który skoncentrowany będzie na odpowiednim dbaniu o nie. Dodatkowo po zdjęciu okularów korekcyjnych nie odkładajmy ich na szafkę nocną bądź biurko czy parapet! Warto zainwestować w pokrowiec, który nie tylko ochroni nasze okulary od kurzu, ale również będzie użyteczny podczas krótkiej przejażdżki, kiedy będziemy musieli zmienić okulary korekcyjne na okulary przeciwsłoneczne lub kiedy zmuszeni będziemy zostawić je w szatni, na zapleczu bądź samochodzie na dłuższy czas. To zapewni bezpieczeństwo okularom i brak późniejszych rys na powierzchni szkieł czy oprawek. Godna polecenia jest tutaj także sama technika zdejmowania i zakładania, a także ich poprawiania, gdy te zsuną nam się z nosa – najbezpieczniejszy sposób to podniesienie ich za mostek dwoma palcami bądź za oba zauszniki.